Info

Więcej o mnie.




Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2016, Sierpień2 - 0
- 2016, Lipiec15 - 0
- 2016, Czerwiec17 - 0
- 2016, Maj12 - 0
- 2016, Kwiecień26 - 0
- 2016, Marzec4 - 0
- 2015, Listopad4 - 0
- 2015, Październik10 - 0
- 2015, Wrzesień10 - 0
- 2015, Sierpień2 - 0
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Czerwiec14 - 0
- 2015, Maj18 - 0
- 2015, Kwiecień16 - 0
- 2015, Marzec8 - 0
- 2015, Styczeń6 - 0
- 2014, Grudzień10 - 0
- 2014, Listopad15 - 0
- 2014, Październik8 - 0
- 2014, Wrzesień10 - 0
- 2014, Sierpień18 - 0
- 2014, Lipiec22 - 0
- 2014, Czerwiec5 - 3
- 2014, Maj11 - 1
- 2014, Kwiecień23 - 0
- 2014, Marzec20 - 3
- 2014, Luty17 - 0
- 2014, Styczeń12 - 3
- 2013, Grudzień13 - 1
- 2013, Listopad18 - 0
- 2013, Październik9 - 0
- 2013, Wrzesień21 - 0
- 2013, Sierpień20 - 2
- 2013, Lipiec23 - 10
- 2013, Czerwiec20 - 11
- 2013, Maj25 - 8
- 2013, Kwiecień21 - 3
- 2013, Marzec12 - 0
- 2013, Luty22 - 2
- 2013, Styczeń20 - 6
- 2012, Grudzień18 - 20
- 2012, Listopad19 - 14
- 2012, Październik21 - 8
- 2012, Wrzesień25 - 47
- 2012, Sierpień26 - 44
- 2012, Lipiec3 - 15
Dane wyjazdu:
28.84 km
0.00 km teren
01:32 h
18.81 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Gudereit "Guderian"
Czego nie robi się dla wielbicieli,... czyli po bułkę dla Fana
Wtorek, 11 września 2012 · dodano: 11.09.2012 | Komentarze 2
Jeden z ostatnich letnich dni. O godzinie 5 rano mój termometr wskazuje około 17 stopni, rewelacja. Gdyby nie to,że na dworze ciemno, pomyślałby kto jeszcze,że to środek lata. Przejazd do pracy odbył się bez przeszkód, przy żarzącej się ledwo co i szwankującej ostatnio przedniej lampki, która przestała świecić swoim dawnym blaskiem. Na szczęście mam jeszcze "czołówkę" służąca mi dziś za główne oświetlenie.Jako, że ostatnio zebrało się sporo cierpkich słów pod adresem autora tegoż bloga postaram się w miarę możliwości co nieco nadrobić i poprawić nadszarpnięta reputację, gdyż słowo leń przylgnie do mnie jak drugie imię i będę musiał wkrótce zmienić nazwę bloga na "Leń na dwóch kółkach". Dziś nadarzyła się ku temu okazja aby trochę to zmienić. W odpowiedzi na jeden z komentarzy autorstwa niejakiego Misiacza, cytuję:
"Bronik, ale Ty zostałeś naszym celebrytą i fani mają już swoje wymagania :))).
Zrób następnym razem zdjęcie bułki, a fani Ci tego nie zapomną :)."
Będąc dziś w piekarni zakupiłem specjalnie dla Niego następujący suwenir
zdjęcie bułki grahamki z dedykacją dla ulubionego Fana Herr Misiacza ( sama bułka zniknęła podczas kolacji w przewodzie pokarmowym bronika dnia 11.09 AD.2012)
Mam nadzieję ,że ekstremum mojego lenistwa jest już poza mną i z każdym dniem będzie już tylko lepiej, w końcu uda mi się wyjść na "prostą" z zaległymi relacjami
Kategoria dom/praca
Komentarze
Misiaczowa | 19:42 wtorek, 11 września 2012 | linkuj
Jak zawsze świetnie się ubawiłam, ale pamiętaj, że na drugie Ci "Łoś" przecież, a nie "Leń" :))).
Misiacz | 17:22 wtorek, 11 września 2012 | linkuj
Dziękuję za realizację zamówienia na zdjęcie buły :))).
Komentuj